Rekordowa sprzedaż aut elektrycznych w Niemczech. Tylko marka Muska ma kłopoty

Ostatnie miesiące to zły czas dla aut koncernu Elona Muska. Także z powodu jego zaangażowania politycznego. Chodzi o to, że biznesmen popiera skrajnie prawicową partię AfD. W styczniu zarejestrowano 34 498 nowych samochodów zasilanych bateryjnie (BEV), co stanowi wzrost o 53,5 procent w porównaniu z tym samym miesiącem ubiegłego roku i jest rekordowym wynikiem dla stycznia. Według Federalnego Urzędu Transportu Samochodowego (KBA) udział aut elektrycznych w liczbie wszystkich nowych rejestracji wyniósł 16,6 procent. Wzrost liczby samochodów elektrycznych był oczekiwany przez ekspertów. Powodem jest fakt, że producenci przełożyli rejestracje nowych BEV z 2024 na 2025 rok, aby być w lepszej pozycji do spełnienia bardziej rygorystycznych limitów emisji CO₂ wprowadzonych na początku roku. Przegranym jest koncern Tesla. Według danych KBA w styczniu zarejestrowano o 59,5% mniej Tesli niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku. W sumie na niemieckie drogi wyjechało w styczniu 1277 samochodów produkowanego przez koncern kierowany przez Elona Muska, miliardera i członka administracji prezydenta USA Donalda Trumpa. Musk zaangażowany w politykę  Także ubiegły rok nie był dobry dla Tesli. W tym czasie żadna inna marka samochodów elektrycznych nie straciła na sprzedaży tak bardzo jak Tesla, która ma swoją jedyną fabrykę w Europie w Grünheide koło Berlina. Liczba nowych rejestracji tych aut spadła według danych KBA o dobre 26 000 do nieco poniżej 38 000. Odpowiada to udziałowi w rynku na poziomie 9,9 procent. W rezultacie firma spadła z drugiego na trzecie miejsce na niemieckim rynku BEV. W 2022 r. nadal zajmowała pierwsze miejsce. Eksperci tłumaczą słabość producenta samochodów problemem wizerunkowym, który wynika między innymi z zaangażowania politycznego Elona Muska i to nie tylko w USA. Podczas trwającej kampanii przed lutowymi wyborami do Bundestagu Musk otwarcie nawoływał do poparcia skrajnie prawicowej AfD.  (dpa/sier) Autorka: Monika Sieradzka

Lut 6, 2025 - 23:34
 0
Rekordowa sprzedaż aut elektrycznych w Niemczech. Tylko marka Muska ma kłopoty
Ostatnie miesiące to zły czas dla aut koncernu Elona Muska. Także z powodu jego zaangażowania politycznego. Chodzi o to, że biznesmen popiera skrajnie prawicową partię AfD. W styczniu zarejestrowano 34 498 nowych samochodów zasilanych bateryjnie (BEV), co stanowi wzrost o 53,5 procent w porównaniu z tym samym miesiącem ubiegłego roku i jest rekordowym wynikiem dla stycznia. Według Federalnego Urzędu Transportu Samochodowego (KBA) udział aut elektrycznych w liczbie wszystkich nowych rejestracji wyniósł 16,6 procent. Wzrost liczby samochodów elektrycznych był oczekiwany przez ekspertów. Powodem jest fakt, że producenci przełożyli rejestracje nowych BEV z 2024 na 2025 rok, aby być w lepszej pozycji do spełnienia bardziej rygorystycznych limitów emisji CO₂ wprowadzonych na początku roku. Przegranym jest koncern Tesla. Według danych KBA w styczniu zarejestrowano o 59,5% mniej Tesli niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku. W sumie na niemieckie drogi wyjechało w styczniu 1277 samochodów produkowanego przez koncern kierowany przez Elona Muska, miliardera i członka administracji prezydenta USA Donalda Trumpa. Musk zaangażowany w politykę  Także ubiegły rok nie był dobry dla Tesli. W tym czasie żadna inna marka samochodów elektrycznych nie straciła na sprzedaży tak bardzo jak Tesla, która ma swoją jedyną fabrykę w Europie w Grünheide koło Berlina. Liczba nowych rejestracji tych aut spadła według danych KBA o dobre 26 000 do nieco poniżej 38 000. Odpowiada to udziałowi w rynku na poziomie 9,9 procent. W rezultacie firma spadła z drugiego na trzecie miejsce na niemieckim rynku BEV. W 2022 r. nadal zajmowała pierwsze miejsce. Eksperci tłumaczą słabość producenta samochodów problemem wizerunkowym, który wynika między innymi z zaangażowania politycznego Elona Muska i to nie tylko w USA. Podczas trwającej kampanii przed lutowymi wyborami do Bundestagu Musk otwarcie nawoływał do poparcia skrajnie prawicowej AfD.  (dpa/sier) Autorka: Monika Sieradzka